portal logo

Jak bronić się przed nachalnym windykatorem?


W ostatnim czasie znacząco wzrosła liczba osób zadłużonych. Stanowi to - ku nieszczęściu dłużników - idealną okazję do zysku dla firm windykacyjnych, które często bazując na ludzkiej niewiedzy próbują stosować bezprawne środki w celu odzyskania długu.

Prawo przewiduje, że każdy dług powinien być spłacony. Założenie to ma potwierdzenie w logice, gdyż oczywistym wydaje się być fakt, że jeżeli jakieś świadczenia się komuś należą, to powinien je otrzymać. Nie oznacza jednak, że wierzycielowi wolno wszystko podczas odzyskiwania długu. Zarówno jego, jak i reprezentującą go firmę windykacyjną wiążą liczne ograniczenia, wynikające z Kodeksu Karnego, Kodeksu Cywilnego, Ustawy o ochronie danych osobowych i wielu innych ustaw. Często wierzyciele zlecają odzyskanie długu windykatorowi. Jest to najczęściej firma, której wierzyciel zlecił nakłonienie dłużnika do spłaty długu. Jej jedynymi środkami do odzyskania długu mogą być prośby i nakłanianie (ale nie natarczywe, w granicach rozsądku) dłużnika do wpłaty określonego świadczenia. Windykator nie jest funkcjonariuszem państwowym, toteż nie ma prawa do wykonywania czynności zastrzeżonych dla komornika, sądu lub policji. W związku z tym windykator nie może bez zgody lokatora wejść do mieszkania domu, fotografować czy dokonywać spisu rzeczy, lub tym bardziej, cokolwiek zajmować „w poczet długu”. Jeżeli tak się stanie, należy na „nadgorliwego” windykatora wnieść powiadomienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa z art. 193 Kodeksu Karnego (tzw. naruszenie miru domowego). Windykator nie może straszyć dłużnika, że poda jego dane na jakąkolwiek listę dłużników (wyjątek stanowią oczywiście biura informacji gospodarczej typu: BIK, KRD itp.). Nie ma do tego prawa. W tym wypadku należy zgłosić do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa z art. 49 Ustawy o ochronie danych osobowych. Za bezprawne należy również uznać działanie windykatora, który informuje, że niespłacenie długu jest przestępstwem i grożenie przekazania tego do prokuratury. Długi wynikające z umów wzajemnych dotyczą stosunków które reguluje prawo cywilne. Kolejną czynnością, której windykator zrobić nie może, jest informowanie dłużnika, że np. „przedstawiciel działu windykacji bezpośredniej sporządza raport na temat stanu posiadania”. Jedynie sądu może zmusić kogokolwiek do ujawnienia swojego stanu posiadania. Windykator ma obowiązek podać, na życzenie dłużnika wszelkie informacje na temat długu. Nie może dojść do sytuacji, w której dłużnik musi się domyślać, o jaki dług chodzi, bo windykator nie chce tego ujawnić. Jeżeli przedstawiciel firmy windykacyjnej niepokoi telefonami w środku nocy, albo składa częste wizyty w domu, można złożyć powiadomienie o wykroczeniu z art. 107 Kodeksu Wykroczeń. Tak więc zakres środków jakich może wykorzystywać windykator w stosunku do dłużnika, aby nakłonić go do spłaty zobowiązania jest ograniczony. Uprawnienia firmy windykacyjnej nie przekraczają negocjacji z dłużnikiem i ewentualnego zgłoszenia sprawy do sądu. Dłużnik w ogóle nie ma obowiązku z przedstawicielem takiej firmy rozmawiać, chociaż czasem warto to uczynić, nie narażając się na szybsze wszczęcie postępowania komorniczego.

  • Dodaj na Facebook
  • Dodaj na nk
  • Dodaj na gg
  • Dodaj na Wykop
  • Dodaj na Twitter
  • Dodaj na Blip